Program Work&Travel umożliwia połączenie sezonowej pracy w USA ze zwiedzaniem tego kraju /© Panthermedia
Z programu Work&Travel Adam skorzystał na trzecim roku studiów zaocznych na kierunku finanse i rachunkowość. Jak sam mówi, zdecydował się na ten krok, ponieważ chciał poznać kawałek świata, poszerzać horyzonty. Zanim jednak wyjechał, wspólnie z siostrą i kolegą musiał przejść przez gąszcz biurokracji.
Bartek to jeden z nielicznych rodaków, który miał okazję pracować w przetwórni ryb na Alasce. Zajęcie to wymagało od niego mocnej psychiki i dużej wytrzymałości. Zdarzało się, że Polak pracował po 18-20 godzin dziennie, przeznaczając na sen zaledwie 3 godziny. więcej »
Work&Travel to rządowy program Stanów Zjednoczonych. Każdego roku oferuje kilkudziesięciu tysiącom studentów z całego świata możliwość pracy, a przy tym także podróżowania. W 1961 roku został powołany program Exchange Visitor, który obejmuje 13 działów: Au Pair, Camp Counselor, High School Student, Summer Work/Travel, Teacher, Trainee, College/University Students, Professor, Research Scholar, Short-Term Scholar, Specialist, Government Visitor oraz International Vistor. Każdy z nich opiera się na wizie J1 i umożliwia młodzieży, studentom, absolwentom, nauczycielom, jak również naukowcom z całego świata poznanie Stanów Zjednoczonych poprzez pracę, naukę języka oraz wymianę doświadczeń kulturalnych i naukowych.
Cultural Exchange Network umożliwia polskim studentom podjęcie legalnej pracy u amerykańskich pracodawców, doskonalenie znajomości języka angielskiego i poznanie kultury amerykańskiej z bliska. CEN współdziała z organizacją Foster, a ta z kolei współpracuje z pracodawcami amerykańskimi, którzy oferują polskim studentom przeciętnie 6-9 dolarów za godzinę, w zależności od poziomu znajomości języka angielskiego, umiejętności oraz wcześniejszych doświadczeń zawodowych. Niektórzy pracodawcy zapewniają również zakwaterowanie, które kosztuje średnio 30-100 dolarów tygodniowo.
Adam przed wyjazdem musiał wnieść opłatę rzędu 1500 zł, a w zamian za to miał już załatwiony nocleg i miejsce pracy.
Zestawienia :
Praca za granicÄ… – gdzie teraz opÅ‚aca siÄ™ pojechać? Podyskutuj na Forum
Adam wspólnie ze znajomymi wyjechał do USA na trzy miesiące. Jak mówi, jadąc tam był pełen chęci do pracy i poznawania nowych miejsc. Po zakwaterowaniu się w Bar Harbor w pokoju o powierzchni 20 m.kw., gdzie musiały się zmieścić trzy osoby, chęci nieco mu opadły.
- ByÅ‚em trochÄ™ zaskoczony i zniechÄ™cony, ale nie poddawaÅ‚em siÄ™ – przyznaje. Szybko jednak zÅ‚e wrażenia minęły, a Adam wspólnie z współtowarzyszami podróży odnalazÅ‚ siÄ™ w nowej sytuacji. – MieszkaliÅ›my i pracowaliÅ›my na wyspie, która żyÅ‚a głównie z turystyki. Ja zajmowaÅ‚em siÄ™ sprzÄ…taniem i przygotowywaniem Å›niadaÅ„ w miejscowym hotelu – opowiada.
Wspomina również, że dla osób, które pracowały na wyspie, były organizowane darmowe rejsy statkiem, podczas których było można obejrzeć wieloryby.
- Na poczÄ…tku trochÄ™ byÅ‚em zawiedziony, ponieważ pracy byÅ‚o maÅ‚o, ale taki stan trwaÅ‚ krótko. Później znalazÅ‚em też drugÄ… pracÄ™ w innym hotelu – opowiada. Przyznaje, że wyjazd bardzo siÄ™ opÅ‚aca, bo pracy w okresach letnich jest sporo. – Nie ma wiÄ™kszych kÅ‚opotów ze znalezieniem lub zmianÄ… pracy. WystarczÄ… chÄ™ci i trochÄ™ wytrwaÅ‚oÅ›ci. Po prostu wchodzi siÄ™ do danej firmy, sklepu czy hotelu i pyta, czy majÄ… pracÄ™. Zazwyczaj majÄ… – mówi z uÅ›miechem.
Adam zarabiał około 1500-2200 dolarów na miesiąc.
Co zrobisz, jeśli pośrednik oferujący pracę za granicą zażąda pieniędzy? Zrezygnujesz z jego usług czy pokornie wpłacisz wymaganą kwotę? Wszystko zależy od sytuacji. Zanim więc oskarżysz pośrednika o nieuczciwość lub wykażesz przesadną ufność, dowiedz się, co mówią na ten temat przepisy. więcej »
- Wspólnie z siostrÄ… i kolegÄ… zwiedziliÅ›my Boston, zobaczyliÅ›my sÅ‚ynny wodospad Niagara – opowiada. Przyznaje, że w USA podróż autem jest bardzo opÅ‚acalna. – Paliwo jest tam o poÅ‚owÄ™ taÅ„sze niż w Polsce. Nam udaÅ‚o siÄ™ przejechać w ciÄ…gu trzech dni ponad 1500 km – zaznacza. Nie mieli też kÅ‚opotów z wypożyczeniem auta. WystarczyÅ‚ dowód osobisty i posiadanie miÄ™dzynarodowego prawa jazdy.
Dużą korzyÅ›ciÄ… – jak wspomina Adam – sÄ… zakupy.
- Z USA przywiozÅ‚em do domu wiele sprzÄ™tów multimedialnych i odzież. Te rzeczy opÅ‚aca siÄ™ kupować w Stanach Zjednoczonych, ponieważ sÄ… przynajmniej poÅ‚owÄ™ taÅ„sze niż u nas – podkreÅ›la. Oprócz zakupionych rzeczy Adamowi udaÅ‚o siÄ™ zaoszczÄ™dzić sporÄ… sumÄ™ pieniÄ™dzy, bo aż blisko 6 tys. zÅ‚, które przywiózÅ‚ do Polski. – JeÅ›li ktoÅ› potrafi siÄ™ porozumieć w jÄ™zyku angielskim i jest w trakcie nauki, to polecam taki wyjazd. NaprawdÄ™ warto – mówi.
Anna Szklarek








Recent Comments
.:. __ .:.